Znowu ktoś zapomniał

23.05.2017, Szczecin. Prawobrzeże - dwutygodnik informacyjno-reklamowy

Nasi czytelnicy pamiętają zpewne skandal z przetargiem na dostawę kwiatów na miejskie rabaty jaki przed rokiem miał miejsce w Szczecinie.

Wtedy na zasadzie działania awaryjnego, ZUK ustawił rozety (stelaże) z pnączami, które miały zastąpić kwietne rabaty. Według zapewnień, w tym roku wszystko już miało wrócić do normy, czyli rabaty powinny cieszyć oczy kolorami kwiatów. Niestety, jest tak samo jak rok temu. Zamiast kwiatów na uporządkowanych rabatach, są stelaże. Tam gdzie niegdyś były kwietne dywany, dziś jest klepisko z dziką trawą. Mamy obawy, że jeśli aura okaże się niezbyt łaskawa, podobnie jak rok temu, rośliny na stelażach będą usychać. 
 
Od dwóch lat zarząd zieleni miejskiej wyraźnie nie radzi sobie z zadaniami jakie ciążą na nim w kwestii przygotowania i ukwiecenia miasta. Tam gdzie niegdyś były kwiatowe rabaty, dziś rzuca się dzika trawa, a pośrednim wyjściem są stelaże z roślinnością. Te widoczne na zdjęciu zostały ustawione w Dąbiu po interwencji przewodniczącej miejscowej rady osiedla. Ustawiono je zdecydowanie za późno, jeśli się wspomni, że niegdyś na dzień 26 kwietnia czyli rocznicę wypędzenia Niemców ze Szczecina, wszędzie było już wysprzątane, kolorowo i czysto. Teraz jest po prostu brzydziej.
 
Bel

Galeria zdjęć

Skomentuj

Znamy Twoje IP (3.230.154.90). Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.

Facebook