Słabiutkie wyniki sprawdzianów

21.06.2014, Szczecin. Prawobrzeże - dwutygodnik informacyjno-reklamowy

Wyniki sprawdzianów na zakończenie gimnazjów są znowu gorsze niż rok temu i najgorsze w Okręgu.

Ze szczecińską szkołą nie jest dobrze i pora na pewne zmiany. Szczecińska grupa DWP rozpoczęła zbieranie podpisów popierających obywatelską inicjatywę postulującą przeprowadzenie zmian w jednej z uchwał oświatowych Rady Miasta Szczecin. Obowiązująca obecnie uchwała ma już 10 lat, zatem oczywiste jest, że niektóre jej zapisy zdezaktualizowały się i wymagają poprawienia.

Domagamy się zmniejszenia ilości dzieci przypadających na jednego nauczyciela w klasach lub przydanie nauczycielowi odpowiednio przygotowanego pomocnika. Równocześnie, z uwagi na narastający problem zmniejszania liczby pracowników obsługi technicznej – postulujemy zwiększenie tzw. wskaźnika pracowników pedagogicznych w do niepedagogicznych.

W świetle obecnie obowiązujących przepisów ilość dzieci w klasach wynosi: 26 w szkołach podstawowych, 28 w gimnazjach i 30 w szkołach ponadgimnazjalnych. W rzeczywistości nawet te standardy nie są przestrzegane – liczebność należy zmniejszyć co najmniej o 2 uczniów na każdym poziomie. Z pracy odeszło wielu nauczycieli i tendencja ta utrzymuje się nadal. Tymczasem z wieku przedszkolnego niedługo „wyjdą” nieco liczniejsze roczniki – i znów zobaczymy przepełnione szkoły i klasy, brakować będzie dobrych nauczycieli. Może nawet znów będą odtwarzane szkoły wcześniej zamykane? W międzyczasie wiele obiektów zniszczeje wskutek braku dozoru i właściwej obsługi technicznej.

Współczesny świat wymaga coraz lepszej edukacji, która powinna być prowadzona w dobrych warunkach, ułatwiających nie tylko pracę nauczycieli, ale także skłaniających uczniów do zwiększania wysiłków. Świat pędzi coraz szybciej do przodu, gospodarka musi być coraz bardziej nowoczesna, innowacyjna – a to wymaga kadr. Podejście uczniów do nauki, do pracy i wysiłku kształtowane jest przede wszystkim na początku nauki. Nasze dzieci na pewno nie nabiorą pożądanych nawyków w klasach przepełnionych, w których nauczyciele nie zdołają dostrzec zarówno dzieci utalentowanych, jak też wymagających dodatkowej opieki i uwagi. A jeśli zapaleni pedagodzy zajmą się „wyróżnionymi” - nie będą mogli zająć się tymi „średnimi”. W przepełnionych klasach zawsze któreś dzieci ucierpią, tracąc motywację  do pracy i nie zdobywając koniecznych współcześnie umiejętności pracy samodzielnej; nie będą się rozwijały tak, jak tego powinniśmy oczekiwać.

Ostatnio w szkołach malała liczba uczniów, szczególnie klas gimnazjalnych i starszych – likwidowano szkoły i etaty nauczycielskie, a w ślad za nimi także etaty pracowników technicznych.

Zaniedbane obiekty szkolne (budynki, sale lekcyjne i obiekty sportowe) oraz nieestetyczne otoczenie nie będą sprzyjały nauce. Czy można dobrze wychowywać młodzież w brudzie i zaniedbaniu? Nasz wspólny majątek nie powinien niszczeć nawet wtedy, gdy w szkołach znajduje się nieco mniej uczniów i nauczycieli. Woźni i konserwatorzy są potrzebni tak długo, jak długo istnieje szkoła, niezależnie od liczby wypełniających ją dzieci.

Ten sposób myślenia skłania do zmian. Wiemy już, że nie tylko członkowie Stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska myślą podobnie. Zbierając podpisy popierające projekt uchwały spodziewamy się wsparcia niezrzeszonych mieszkańców Szczecina.

Autorzy:

Magdalena Kasznia

Wojciech Banaszak

Roman Nowicki

EL

 Uwaga! Fotografie są jedynie ilustracją i w żaden sposób nie odnoszą sie do treści.

Galeria zdjęć

Skomentuj

Znamy Twoje IP (54.198.246.116). Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.

Facebook