Siłaczki z Płoni

06.11.2012, Szczecin. Prawobrzeże - dwutygodnik informacyjno-reklamowy

Daleko od centrum „wielkiego Szczecina” leży jedna z dzielnic peryferyjnych miasta. Trochę zapomniana kojarzy się z bezrobociem i brakiem perspektyw. Czy jednak tak jest? Okazuje się, że światełkiem w tunelu dla wielu mieszkańców Płoni jest miejscowa szkoła. Zespół Szkół nr 11.

Płonia jak wiele innych dzielnic Szczecina związanych z upadającym przemysłem nie może poradzić sobie z bezrobociem. Coraz więcej ludzi korzysta z różnych form pomocy Opieki Społecznej. Kiedyś nasza dzielnica była sławna - mówią mieszkańcy Płoni. Znakomicie pracowała fabryka kontenerów Unikon, tu działał znany w całym regionie zakład branży budowlanej Gryfbet. Teraz po tych firmach nie ma śladu lub działają cząstkowo. Wielu mieszkańcom Płoni żyje się bardzo trudno, jest jednak miejsce, z którym ludzie mieszkający w tej dzielnicy szczególnie się utożsamiają - jest to miejscowy Zespół Szkół nr 11. Placówka już dawno przestała być miejscem gdzie tylko zdobywa się wiedzę. Stała się wręcz przytuliskiem, do którego wraca się nawet po latach. Tutaj można też otrzymać pomoc w postaci podręczników, zasłon na okna, firan lub zabawek. Szkołę w działaniach znakomicie wspiera miejscowy proboszcz, ks. Dariusz Grygowski oraz Rada Osiedla. Bez ich zaangażowania pomoc mieszkańcom byłaby niemożliwa. - Wokół nas jest wielu ludzi życzliwych, którzy chcą nam pomóc - mówi Jolanta Małecka, dyr. ZS nr 11 w Szczecinie. - Jednak najbliższymi mi osobami, które pomagają i wspierają moje działania są Janina Durka i Teresa Jastrzębska. Te dwie panie są nauczycielkami i szkolnymi pedagogami. Pomagają jak umieją. Uruchomiły szkolny wolontariat, przygotowują zbiórki pieniędzy, angażują się w pomoc dla uczniów i mieszkańców Płoni. Panie „pedagożki” to też świetne nauczycielki. Organizują niekonwencjonalne lekcje, np. Dziady Mickiewicza czytane są na specjalnie zaaranżowanej części korytarza przy świecach w otoczeniu pamiątek z kresów. Nie chciałabym, aby postrzegano nas tylko jako instytucję pomocową. Nasi uczniowie znakomicie wypadają w rywalizacji Szkół Podstawowych w Szczecinie. Wielu absolwentów kończy szkoły średnie i studia wyższe. Nauczyciele realizują programy autorskie, które znacznie pogłębiają wiedzę naszych uczennic i uczniów. W szkole pamiętamy też o uczniach niepełnosprawnych. Wybudowaliśmy podjazd dla wózków inwalidzkich, działa też urządzenie do przemieszczania niepełnosprawnych na wyższe piętra. Płonia się zmienia. Wielu szczecinian chce się tutaj się osiedlać. Powstają osiedla domków jednorodzinnych, tworzone są małe firmy, jest nadzieja, że coś w Płoni się zmieni na lepsze. Jeszcze długo będą paliły się światła w gabinecie dyrektora po osiemnastej. Trzeba pomóc kolejnej rodzinie. Za chwilę zostanie zorganizowany koncert lub też impreza, na której pojawią się nie tylko uczniowie, ale też mieszkańcy Płoni, dla których „siłaczki” zrobią wszystko, by życie choć odrobinę stało się weselsze i łatwiejsze. Tekst i foto Andrzej Wiśniewski

Galeria zdjęć

Skomentuj

Znamy Twoje IP (54.80.89.146). Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.

Facebook