Okiem Lipienia

10.11.2005, Szczecin. Prawobrzeże - dwutygodnik informacyjno-reklamowy

Biała ryba żeruje coraz słabiej. Ciepłolubne gatunki takie jak karp i lin przy temperaturze wody ok. 15°C zaprzestają prawie całkowicie żerowania. To samo dotyczy leszczy. Jedynie wszędobylskie płocie będą coraz to częstszą zdobyczą wyjmowana na naszych wędkarskich zestawach. Czas na drapieżniki. Szczupak, okoń zaczynają absorbować uwagę wędkarskiej braci . Na sandacza czas przyjdzie w momencie nastania pierwszych przymrozków. Zacznijmy od okonia. Wbrew utartym poglądom nie jest to głupi i żarłoczny drapieżnik. Powyższy pogląd sprawdza się ale tylko do okoniowych osesków. Duży okoń to już godny przeciwnik dla wędkarskich mistrzów. Wędka spinningowa i mały twisterek lub ripperek nie zawsze stanowią o sukcesie. Odpowiednie tempo prowadzenia naszej przynęty a przede wszystkim jej kolor pozwola nam zainteresować większe roczniki pasiaków Bardzo skuteczny będzie mały żywiec, ale tutaj uwaga. Nie wolno używać żywczyków poniżej wymiarów ochronnych. Mały karaś, ukleja, słonecznica lub krąpik na naszym zestawie nie narazi nas na szykany ze strony Straży Rybackiej

Skomentuj

Znamy Twoje IP (54.80.237.123). Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.

Facebook