Hipnotyzer

21.05.2013, Szczecin. Prawobrzeże - dwutygodnik informacyjno-reklamowy

Wielbiciele klasycznego skandynawskiego kryminału nie będą zawiedzeni Hipnotyzerem w reżyserii znakomitego szwedzkiego reżysera Lasse Hallstroma. Jest to mroczny i tajemniczy obraz, w którym zbrodnia i medycyna mieszają się z wątkami poruszającymi najbardziej aktualne problemy społeczne.

W tym filmie widzowie śledzą dochodzenie prowadzone przez komisarza Joona Linna w sprawie potrójnego zabójstwa. Nieznany sprawca brutalnie zamordował nauczyciela w-fu, jego żonę i córkę, a jedynym ocalałym z masakry jet nastoletni Josef. Niestety chłopiec jest w śpiączce i nie może zeznawać, jednak komisarz Linna zwraca się o pomoc do kontrowersyjnego lekarza, posługującego się w takich przypadkach hipnozą. Podczas rozmowy z chłopcem hipnotyzer odkrywa mroczne rodzinne tajemnice.

Równie ciekawe, co główna intryga, są sceny ukazujące prywatne życie bohaterów. Śledzimy napiętą sytuację w rodzinie lekarza, złożone emocje ocalałego chłopca oraz dość przygnębiające życie komisarza prowadzącego śledztwo. Za ich sprawą na ekranie naświetlone zostają też zagadnienia związane z problemami psychicznymi, zdradą, pedofilią i dziecięcą psychologią.

Na wielką pochwałę zasługuje, grająca rolę żony hipnotyzera, Lena Olin. Piękna aktorka znakomicie oddała złożoność postaci zdesperowanej i targanej sprzecznymi emocjami. W jej walkę o syna i małżeństwo naprawdę wierzymy, dzięki czemu ten dość ponury film zyskuje głęboki, realny wymiar. Pozostali aktorzy również prezentują się bardzo korzystnie, pomimo iż ich oszczędny styl grania może początkowo wydawać się dość szorstki widzom przyzwyczajonym do amerykańskich produkcji. Z pewnością szwedzki kandydat do Oscarów wart jest obejrzenia.

 

Więcej recenzji na www.szczere-recenzje.pl

 

Galeria zdjęć

Skomentuj

Znamy Twoje IP (54.158.214.111). Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.

Facebook