Ted 2

20.07.2015, Szczecin. Prawobrzeże - dwutygodnik informacyjno-reklamowy

Jeśli komuś bardzo podobała się pierwsza część historii o nieokrzesanym i zbereźnym misiu, z pewnością zachwyci go także druga część przygód pluszaka, nakręcona w podobnym stylu i prezentująca ten sam poziom humoru.

Tym razem Ted (któremu głosu użyczył reżyser filmu Seth MacFarlan) skupia się na swoim związku z uroczą Tami-Lynn (Jessica Barth), z którą postanawia wziąć ślub. Po roku młoda para, zwyczajną koleją rzeczy, rozpoczyna starania o potomka. Niestety, poza trudnościami natury biologicznej (będącymi stałym powodem do dość dosadnych żartów), na przeszkodzie staje zakochanym także amerykańskie prawo. Okazuje się, że Ted musi udowodnić w sądzie, że nie jest rzeczą tylko osobą, a to, pomimo jego niezwykłości, wcale nie będzie takie proste. Na szczęście, rubaszny miś jak zawsze może liczyć na pomoc swego burzowego przyjaciela Johna (Mark Wahlberg), a także swojej nowej przyjaciółki, prawniczki Samanthy (Amanda Sayfried), która wprost idealnie pasuje do tego towarzystwa.
 
Choć Ted 2 odtwarza schemat części pierwszej, ma kilka naprawdę zaskakujących momentów, do których należą drugoplanowe występy prawdziwych gwiazd, takich jak Liam Neeson czy Morgan Freeman. No i nadal sednem opowieści pozostaje szczególna więź między Johnem a misiem, która dzielnie opiera się licznym próbom i przeciwnościom losu.
 
Film może nie spodobać się jedynie osobom ceniącym bardziej wysublimowane poczucie humoru, których żarty z fizjologii narządów rozrodczych, zażywania narkotyków czy mniejszości seksualnych zwyczajnie nie śmieszą. Wbrew pozorom, nie jest to jednak film jedynie dla nastolatków, o czym wymownie świadczy jego duża popularność także wśród znacznie starszej widowni.
 
Więcej recenzji na www.szczere-recenzje.pl

 

 
 

Galeria zdjęć

Skomentuj

Znamy Twoje IP (35.175.212.130). Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.

Facebook