Przejście pomiędzy blokami ulicy Turkusowej i dalej do pętli tramwajowo – autobusowej, tonie w totalnych ciemnościach. Niegdyś na jednym z bloków zapalała się lampa z czujnikiem ruchu, a wcześniej przy zejściu do tunelu pod torami, paliły się po obu stronach lampy. Dawały dostatecznie dużo światła co sprawiało, że piesi czuli się bezpiecznie i spokojnie mogli dojść zarówno na pętlę jak i z niej do domów. Od kilku dni wokół panuje kompletna ciemność, bo jakby na zawołanie przestały świecić wspomniane lampy. Jedynie tylko w samym tunelu świeci się jdna lampa dająca mizerne światło. Jest więc ciemno, niebezpiecznie i wołanie o więcej światła jest jak najbardziej uzasadnione! To trochę dziwi, że służby odpowiedzialne za stan naszego bezpieczeństwa jak choćby te mające pod sobą oświetlenie ulic, nie reagują szybko w takich przypadkach. Koniecznie trzeba pilnie wymienić przepalone źródła światła, by stała się jasność, na co czeka tysiące korzystających codziennie z tego przejścia.
Zdjęcia wykonano w świetle dziennym, archiwum.
EL